17.5.13

30 day challenge/day 7

Osiadłam ja na laurach, zupełnie bez powodu, czas więc ogarnąć szanowne dupsko i wziąć się do działania! 

Day 7, A "What's in my bag" post


W mojej torbie, to w większości przypadków bałagan jest, jak widać na wyżej załączonym obrazku. Szara torba pierwotnie należała do mojej siostry, ale że ona w niej nie chodzi, a ja nie mogę nigdzie znaleźć mego ideału, to sobiem zapożyczyłam. 
No to tak, zacznę może od kalendarzyka (o którym mówiłam w tym poście, i jestem dumna, że z niego korzystam). Od kiedy zaczęłam w nim wpisywać daty moich matur, a przy okazji wtykać między kartki kolejne karteluszki, stał się nieodłącznym elementem torby (jeśli oczywiście nie jest mniejsza). Później portfel, kupiony tutaj, mam go już od października jakoś i jestem na maksa zadowolona. Co prawda, jest trochę wielgachny i do niektórych torebek się po prostu nie mieści, no ale powiedzcie: taki śliczny, że żal odmówić mu. Następnie: dwa etui na telefon; wpierw kupione czarne, jednak kiedy podejrzanie "zaginęło", zakupiłam czerwone. I wtedy po kilku miesiącach czarne się znalazło! Cóż za zbieg okoliczności. Mamy tu jeszcze dwa niebieskie długopisy, rurkę z KFC, i błyszczyk do ust. I karteluszki, które miałam wyrzucić, a które jednak są. 
No i to by było tyle, odnośnie mojej torby. Pomijając fakt, że miałam zrobione zdjęcie innej torebki, tyle, że oczywiście ma karta zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach, like always. 

Ogólnie rzecz biorąc, to jakoś mi zleciał ten tydzień między palcami; starałam się uczyć pracy, opalać nogi (ale przecież słońce nie chce ze mną współgrać), a skończyło się na tym, że nogi białe nadal, a praca... Chyba zapamiętana. Chciałabym to mieć za sobą, bo polskiego boję się niemiłosiernie (na przykład tego, że zamilknę i nie będę mogła wydusić ani słowa). Pocieszam się tym, że ewentualnie zacznę jakoś kokietować i improwizować i może się uda. Poza tym, coraz częściej rozważam pójście na solarium, tyle, że w okolicy mojej są same, w których trzeba się położyć. A ja ze swoim lękiem klaustrofobicznym... nie. Muszę znaleźć jakieś takie, co mogę się położyć. Bo ja naprawdę nie chcę być bielutkim wampirem!

Tym miłym akcentem kończąc, jestem wkurzona, że wszystkie amerykańskie seriale się kończą i na kolejne trzeba czekać do października.. Ugh! (Ktoś ogląda może Chirurgów? Albo Pamiętniki Wampirów?)
Z OSTATNIEJ CHWILI: jakby na złość komputer odmówił współpracy i jak sie wylaczyl tak włączyć sie nie chce. Jutro idzie do naprawy, a ja chociaż dzieki temu przyloże sie do ustnych. We wtorek i srode prosze o trzymanie kciukow. A na komentarze odpowiem kiedy swoje cudo odzyskam.

54 comments:

  1. Przecudowny ten portfel *___* też mam taki jeden wielgachny, uwielbiam go, ale jednak zainwestowałam w mniejszy ;p Kalendarze rządzą!

    ReplyDelete
    Replies
    1. A dziękuję! :D Ja kiedyś miałam malutki, ale ja mam tyle rzeczy w nim, począwszy od paragonów, kończąc na jakiś ważnych karteczkach, które wszędzie indziej zginą. I w sumie lepiej w takim monety wygrzebac :D

      No ba! :D

      Delete
    2. Piąteczka :D Ja jeszcze trzymam w portfelu bilety - autobusowe, kolejowe i wstępu z różnych miejsc :) Bo inaczej już nigdy bym ich nie zobaczyła :D

      Ja mam taki fajny, podpowiednik, ma naprawdę przydatne, zebrane w kupę wiadomości z wielu przedmiotów, poleciłabym, ale skoro już kończysz szkołę, to nie wiem, czy bardzo Ci się przyda :D

      Delete
    3. Ja ostatnio odkryłam, że to moje cudo się niedomyka, nawet różaniec na palec w nim znalazłam, co nam Siostra dała po rekolekcjach maturzystów.

      No do szkoły może nie, ale jak szczęście da, to może od października będę studętę :D

      Delete
  2. W kobiecej torebce zawsze jest coś z każdej kategorii. ;)
    Świetny portfel! No i błyszczyk- może się przydać w najmniej spodziewanym momencie.
    Co do solarium to też bym się nie położyła, jak kiedyś się wybiorę to absolutnie na stojące.
    Pozdrawiam :D
    PS. Powodzenia na polskim! A po maturze... to już chyba można nieogarniać. ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No bo nigdy nie wiadomo, co kiedy może się przydać :)
      Dziękuję! Nie mogłam na początku przeżyć, że tyle na niego wydałam, ale wiem, że to po prostu portfel idealny - ile ja tam pierdół mam upchane, to lepiej nie wspominać :D
      No ja też, tyle, że nigdzie w okolicy znaleźć nie mogę. Moje białe nogi mnie dobijają! Dzisiaj trzy godziny na słońcu siedziałam i nic -.-
      Ja już nie ogarniam, a co dopiero będzie po :D

      Delete
  3. Nie korzystam ani z rzeczy typu kalendarz/notatnik ani z portfela, a tego drugiego moja rodzicielka nie może przeboleć :D Stwierdziła, że jak noszę kasę w kieszeni to bardziej jak facet, ale cóż jakoś odzwyczaić sie nie mogę ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pewnie głupio zabrzmi, jak powiem, że w Twoim wieku też nie miałam portfela (boże, jaka ja starucha jestem .___.). Dopiero jak poszłam do liceum, dalej od mojego domu, to ten portfel się przydał - kasa walała mi się po wszystkich kieszeniach, a ja nie mogłam jej znaleźć. No ale jak kupiłam pierwszy "poważny" portfel, wieelki, niebieski, to się zakochałam :D

      Delete
  4. U mnie też bałagan w torebce, chyba nigdy tego w jakiś sposób porządniejszy nie ułożę, bo lubię wielkie torby gdzie wszystko "lata" luźno :D Ja oglądam Pamiętniki Wampirów, ostatni odcinek był dla mnie szokiem, oglądałam go w napięciu i nie wierzę że muszę tyle czekać na kolejny...

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie też w każdej lata wszystko tak, jak chce i rzeczywiście trudno o porządek. Ale najważniejsze, że ja się w tym znajduję, więc luzik :D
      Ej no właśnie. To jakaś masakra! Tak bardzo staram się wierzyć, że to nie Stefan jest w tej skrzynce!

      Delete
    2. Ja również chcialabym żeby to nie był on. Mimo że szczerze wolałam zawsze Damona, trochę szkoda mi Stefana. Na pewno zrobią coś żeby on mimo wszystko żył, w końcu śmierć głównego bohatera to rzadkie zjawisko.. + Ja też najbardziej lubię swoje towarzystwo i dobrze mi po części samej, ale często mam chwile gdy chciałabym żeby ktoś mnie wspierał w tym co robię, żebym mogła powierzyć komuś to co leży mi na sumieniu, to co mam ochotę komukolwiek powiedzieć.

      Delete
    3. Ja też wolę Damona, bo Stefan swoją prostolinojścią po prostu zabija, no ale w sumie żal go :P

      To ja wtedy męczę jedną koleżankę i jestem naprawdę pod wrażeniem, że dziewczyna nie ma mnie jeszcze dość ^^

      Delete
  5. Portfel mnie oczarował *.*

    TVD oglądam, ale mam cały sezon do nadrobienia, więc jeśli chciałaś z kimś pogadać o czwartym sezonie to nie ja ;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. Do tej pory jak go widzę, to mi dech w piersiach zapiera :D Śliczniusi!

      To ponaglam, ponaglam! :D

      Delete
    2. To nie takie proste, muszę się po serial do cioci udać, bo na moim necie można ściągać... piosenkę przez dwie godziny xD

      Delete
    3. To tego Ci współczuję, nie wytrzymałabym z tak wolnym internetem xD

      Delete
  6. Notes nosze i ja, w tym roku jakos nie moge sie bez niego obejsc ;)

    ReplyDelete
  7. Prze ładny ten Twój portfel.
    Ja oglądam Pamiętniki. Nie widziałam jeszcze wczorajszego odcinka, ale jutro to nadrobię :D

    ReplyDelete
  8. Kalendarz to dobra rzecz. Ja dopiero zaczęłam z niego korzystać w tym roku, bo wcześniej jakoś ciężko było mi się w taki sposób organizować. A potem tak się wkręciłam, że cały czas chciałam coś w nim notować. :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też dopiero teraz i już pasowałoby zrobić w nim remont, bo jest tak nawalone pierdół, że aż żal :D

      Delete
  9. W torbie musi być miejsce na jedzenie.

    ReplyDelete
  10. Oglądam Pamiętniki i ten ostatni odcinek był straszny. Również irytuje mnie to, że trzeba będzie poczekać długie miesiące na kolejne wieści z Mystic Falls.

    ReplyDelete
  11. Piękny portfel. :) Mój kalendarz jest trochę mniejszy ale jest dosyć dokładnie zapisany

    ReplyDelete
  12. W mojej torbie też mam zazwyczaj bałagan, jeśli nie powiedzieć, że zawsze xD
    Ja jak zawsze kupowałam kalendarzyki, to pisałam w nich na samym początku, a później... jakoś o nich zapominałam.
    Ładny portfel :)

    ReplyDelete
  13. ojoj, to ty bałaganu w torebce nie widziałaś - ja w swojej potrafię na przykłąd znaleźć metr budowlany :D
    a Chirurgów to chyba zacznę od nowa oglądać, żeby do września doczekać :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. hahah, to nieźle :D

      Ja chyba sie nie doczekam normalnie :> Mam nadzieję, że Richard żyje!

      Delete
  14. Mam w swojej torbie podobne rzeczy <3. No i też bałagan ;p.

    ReplyDelete
  15. Moje nogi opalać się nigdy nie chcą ... :D nie chciałabyś widzieć mojej torby ;p tam, to mam wszystko :))

    ReplyDelete
  16. Ty tam nie narzekaj, że masz nogi białe, bo w Polsce cieplej niż w Hiszpanii. :| Lepiej zabierz leżak pod pachę i jedź gdzieś się opalać!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jakie cieplej?! Tak zimno, że szkoda gadać :| Prościej użyć samoopalacza :D

      Delete
  17. Sama korzystam z notesika i jest on nieodłącznym elementem mojego życia. Z biegiem czasu staje się ważniejszy niż telefon :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aczkolwiek z telefonem w kieszeni robi się bezpieczniej :D

      Delete
  18. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  19. Muszę pomyśleć o zakupie portfela, bo poprzedni mi się zniszczył. Co do kalendarza - ja mam czerwony kalendarz Mikołajka. Jest sporych rozmiarów, ale ma za to papier, po którym pisze się znakomicie i dużo miejsca na robienie podręcznych notatek i wpisywanie ulubionych cytatów :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Normalnie nie mogę przez Ciebie! Chyba oszczędzę trochę kasy i też kupię sobie portfel z tego sklepu.

      Delete
    2. Nie ma za co :D Ten sklep jest genialny.

      Delete
  20. Śliczny masz ten portfel ;__________;

    Też zauważyłam, że mi się sezony seriali pokończyły... Ale mam jeszcze "Hannibala" i "Bates Motel" :D

    ReplyDelete
  21. Dołączę się do zachwytów nad portfelem :D. Mnie też strasznie kusi, od dłuższego czasu zaglądam na ohdeer i tak się przyglądam... i zastanawiam który z nich wybrać.

    "Pamiętniki..." oglądam, a właściwie oglądałam, bo teraz kolejna przerwa... A, właśnie, gdyby nie Twój wpis to przegapiłabym ostatni odcinek - jakoś tak utrwaliło się w mojej pamięci, że sezon z wampirami kończy się na 22, a tu jednak 23 był :P. Na szczęście został mi jeszcze "Hannibal" i "Orphan Black" - polecam oba, nawet nie wiem, który bardziej, bo z odcinka na odcinek mam coraz większy problem z przeczekaniem tych siedmiu dni xD.

    Którego i o której masz ustny? Wiem, że mi mówiłaś, ale zapominalska jestem, a chciałabym Ci pokibicować ^^.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tam wszystkie portfele i nie tylko, są obłędne :D

      Ja pewnie będę jeszcze raz jakiś sezon obejrzeć sobie :D

      Delete
  22. Portfel rzeczywiście całkiem ładny. ;) Kurde, ja zupełnie zapomniałam o 30 day challenge, utknęłam w tym gdzieś na samym początku...

    ReplyDelete
  23. Mało tych rzeczy! Fajniusi ten portfel ^^ Za maturki trzymam nadal kciuki, poradzisz sobie. Ten ustny polski wcale nie jest taki straszny ;)

    Ja oglądam wampirki! :( Damon love forever <3

    ReplyDelete
  24. Nie mogę oprzeć się pokusie, więc zapytam: jaki masz temat prezentacji? ^^
    Ja zazwyczaj się łatwo opalam... niestety na przepiękną czerwień :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bunt młodzieży na podstawie epoki romantyzmu, młodej polski i literatury współczesnej :D

      Delete
  25. Trzymam kciuki!! Będzie dobrze ;)

    ReplyDelete
  26. No to zaczynam trzymać kciuki i skończę w środę :D Powodzenia :)
    Bardzo minimalistyczne wnętrze torebki, zazdroszczę Ci. Gdybym ja wybebeszyła swoją, to pewnie cała jej zawartość nie zmieściła by się w kadrze :D

    ReplyDelete
  27. Ten portfel jest fenomenalny!! <3
    Ja już cały stres mam za sobą, ale podobnie do Ciebie, polski był dla mnie katorgą.
    Mam nadzieję, że poszło jak z płatka! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Boże, ja tak ustnego polskiego się bałam, że to aż głowa mała. Do angielskiego natomiast podeszłam ze stoickim spokojem... I jest dobrze :)

      Delete
  28. Chirurgów uwielbiam ponad wszystko. <3 Serial, który ma tak wiele do przekazania! :) Pamiętniki trochę dziwnie się skończyły, bo mimo, że jestem za Damonem, to myślałam, że wybierze Stefana. :D
    Już jestem po maturze i po ustnym polskim, który faktycznie był dla mnie okropnym stresem i szybko tego nie zapomnę, ale teraz cóż. Czas najwyższy cieszyć się wakacjami. <3

    ReplyDelete