9.11.12

"Moje serce nie może dłużej tak stać"





żeby tamta durna notka nie wisiała na głównej. ginę w euforii jutrzejszego, całkowicie happysadowego dnia, spoglądam raz po raz na bilety i niedowierzam. jakaś sensowniejsza notka... w niedzielę. Tymczasem: 
Co tam u was? 


56 comments:

  1. Replies
    1. Oj będzie się działo! Po prostu nie mogę się doczekać Chłopaków, Kubusia <3

      Delete
    2. "nie puszczę cię, nigdzie sama stąd nie pójdziesz, zostaniesz tu ja będę czekał aż uśnieesz" <3

      Delete
  2. udanego koncertu życzę :)
    u mnie radość z weekendu i przeżytego sprawdzianu z wosu ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie dziękuję, choć mam nadzieję, że będzie bosko ;)

      radość z weekendu jest ogromna, przynajmniej u mnie! ;)

      Delete
  3. Ja jadę 23ego! <333
    zazdroszczę, że musisz czekać tylko do jutra!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja już dzisiaj jak na szpilkach siedzę! Chciałabym tam być i już słuchać i cieszyć się i widzieć i ojej <3

      Delete
    2. Nie dziwię się! Kurcze, ale Ci fajnie! :)

      Delete
    3. Muszę, muszę dopchać się do zdjęcia! Ja chcę z nimi zdjęcie ;)

      Delete
    4. Ja już mam :D z ostatniego koncertu ^^
      A Ty się dopchałaś? :D

      Delete
  4. Chcę iść z Tobą! Miałam iść jutro na strachy, ale moja wredna koleżanka nie zdążyła kupić biletów! Zamorduję normalnie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chodź! A z ta koleżanką Twoją to chyba się kurdę policzę własnoręcznie! Dlatego ja sama zamawiałam bilety, żeby je mieć pod ręką :3

      Delete
    2. Dlatego na następny koncert ja wszystko załatwiam! Gdyby nie to, że wczoraj miała osiemnastkę, to serio zrobiłabym jej coś złego...
      Miłej zabawy, chociaż to akurat oczywiste ;)

      Delete
    3. Taka tam oczywista oczywistość ;) Ale było bosko, genialnie, świetnie, po prostu happysadowo *.*

      Delete
    4. Czyli po prostu idealnie... ;)

      Delete
    5. Dokładnie ;)

      Taaaak się wydarłam, dzisiaj gardło nie chce współpracować, ale kurcze, wszystkie najlepsze piosenki, wpuść mnie, mów mi dobrze, piwnicę, styraną... padam ;3

      Delete
    6. Miałam tak samo! Następnego dnia nie mogłam mówić ani się ruszać, ale przecież było warto. ;)
      A tak w ogóle - przecież oni mają same najlepsze piosenki. :P

      Delete
  5. Ojejej, mam nadzieję, że to będzie bardzo udany dzień :D W sensie, że Twój, bo mój jest na razie udany z jednego powodu: NIE MIAŁAM TAK CZYSTO W POKOJU OD BOŻEGO NARODZENIA XD

    ReplyDelete
    Replies
    1. O dziwo ja dzisiaj też posprzątałam (normalnie jakiegoś powera dostałam) i normalnie jestem pod wrażeniem! :D co Chłopaki ze mną robią!

      Delete
    2. A ja już miałam tak brudno, że się nie dało nie posprzątać XD

      Delete
  6. BYŁAM NIEDAWNO I UWIERZ MI: JEDEN Z LEPSZYCH ICH KONCERTÓW, NA JAKIE MIAŁAM OKAZJĘ ZAWITAĆ! :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. BYŁAM JUŻ DWA RAZY I JESTEM WNIEBOWZIĘTA, JEŻELI BĘDZIE TAK ZAJEBIŚCIE JAK ZA POPRZEDNIMI RAZAMI, TO NIECH TO TRWA WIECZNIE ;3

      Delete
    2. Ja byłam koło 7, ale zdarzyły im się dwa słabsze niestety. A wczoraj bawiłam się ze Strachami, też megicznie. :D

      Delete
    3. powiem jedno: GARDŁO BOLI, LEDWO MÓWIĘ, ale było zajebiście <3

      Delete
    4. Och, domyślam się. To są naprawdę świetne, niezapomniane emocje. :D

      Delete
  7. Replies
    1. Nie dziękuję! :) Jakieś plany na dziś? :D

      Delete
    2. Seriale na przemian z powstaniem styczniowym, bo do jutra muszę napisać sprawdzian ;).

      Delete
    3. nie rozumiem z tym sprawdzianem ;)

      o matulciu, do tej pory mi w głowie dudni :D

      Delete
    4. Przez weekend mamy się zalogować na podaną przez historyka stronę i napisać sprawdzian :P.

      Na pewno było świetnie :D.

      Delete
  8. Baw się dobrze ! Nawdychaj się happysadowego powietrza na zapas <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. nawdychałam co niemiara <3

      Delete
    2. och zazdroszczę ! mi od lipca się już ich powietrze skończyło :C

      Delete
  9. Miałam iść z kolegą na happysad. Nie wyszło..

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zobaczę jeszcze.. jak nie happysad to Strachy 8 grudnia :D

      Delete
  10. Co to ma znaczyć, że sobie idziesz na koncert?!
    U mnie wszystko w porządku, dziękuję, że pytasz. :D

    A, nominowałam cię, ale to krótka zabawa. NIE MA ZA COOOOOO!

    ReplyDelete
    Replies
    1. a no pewnie, że sobie idę! byłam! poszłam! i byyło cudnie :D

      dzięki! :C

      Delete
    2. No, ja sobie wyobrażam, że było cudnie. :| Cholera, muszę coś zrobić ze swoim życiem, bo bardzo nie podoba mi się fakt, że wszyscy wokół się świetnie bawią oprócz mnie, oczywiście.
      A, udało ci się zdobyć jakiś autograf albo zrobić zdjęcie? :>

      Delete
  11. Replies
    1. Ale mam cichą nadzieję na Depeche Mode. Tata coś duma nad tym, jestem dobrej myśli ^^

      Delete
  12. Replies
    1. iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!

      (wczoraj, piszcząc po koncercie doszłam do wniosku, że to iiii wyraża więcej niż tysiąc słów :3 )

      Delete
    2. Dlaczego oni tak rzadko koncertują w mojej okolicy?!

      Delete
  13. Replies
    1. tysiąc słów to za mało, by to pisać <3

      Delete
    2. Czyli udany i to najważniejsze <3

      Delete
  14. Replies
    1. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

      bosko było!

      Delete
  15. U mnie miłość na tapecie, coraz więcej miłości.

    ReplyDelete
  16. Jak było? :D Ja... choruję trzeci tydzień ;/

    ReplyDelete
  17. jak było? :>
    ja się zastanwiam co ja robię na med-farmie, nauki w chuj, a za mało godzin w dobie :D

    ReplyDelete