6.5.13

HURA HURA - DZISIAJ MATURA...




„Nie matura, a chęć szczera
Zrobi z Ciebie oficera
Warto byś o tym pamiętał
Gdybyś w razie nie zdał”

Długopisy czarne: są. Galowy strój: jest. Pozytywne nastawienie: chwilowo gdzieś się zgubiło. No to pozostaje mi tylko prosić Was, drodzy blogerzy, cobyście za mnie do końca tygodnia trzymali kciuczki, szczególnie we środę, bo to moje matematyczne być, albo nie być. A pozostałym maturzystom - koledzy i koleżanki - życzę wytrwałości, uśmiechu na twarzy i zdrowego podejścia do sprawy. Rozgromimy system! ;))

43 comments:

  1. Trzymam za Ciebie i za siebie! :*

    ReplyDelete
  2. hej, ja matme za Ciebie pisze, co ty wyprawiasz! zdasz to na 100% XDD powodzenia :*

    ReplyDelete
  3. trzymam kciuki i życzę powodzenia! :D

    ReplyDelete
  4. TRZYMAM! I Ty też się trzymaj!:*

    ReplyDelete
  5. Uśmiech na usta i na maturkę! :) My będziemy trzymali kciuki. Wszystko pójdzie po Twojej myśli :) Będzie dobrze. Będzie bardzo dobrze.

    ReplyDelete
  6. powodzenia! niech "niesie cię pozytywna myśl, że nie jest źle, że to wszystko ma jakiś sens!" ((:

    ReplyDelete
  7. Powodzenia! I masz absolutną rację- to zdrowe podejście do sprawy jest chyba najważniejsze. ;)

    ReplyDelete
  8. Dobry ten obrazek! ;D Uwielbiam Farben Lehre ;D Powodzenia życzę :) A w między czasie posłuchaj sobie tego: http://gasguzller.wrzuta.pl/audio/9wS0dDOinEs/matura_na_wesolo - wiem, że trochę długie, ale to naprawdę fajna składanka ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. maaaaatmo, nadchodzę!

      Delete
    2. Zrób jej prawdziwy pogrom! ;D

      Delete
    3. Ciekawa jestem, jak to wyszło :D

      Delete
  9. Nie daj sie !! Wszyscy trzymamy kciuki za Ciebie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. A to dla Ciebie a propos Orzeszkowej:D
      http://www.youtube.com/watch?v=3oaxwHodJIA&feature=player_embedded

      Delete
    2. nie dziękuję ;)

      JUTRO MATMA. ómieram.

      Delete
    3. Ja juz 3 mam kciuki, rozwal te dz**wke na lopatki i pokaz kto tu rzadzi ;)

      Delete
    4. Starałam się!
      A, jak wyszło, okaże się pod koniec czerwca :D

      Delete
    5. To dobrze, bo trzymalam kciuki ;)

      Delete
  10. Jaki zajebisty temat był! ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeśli mowa o "Przedwiośniu", to masz rację stuprocentową - lepszy temat zdarzyć się nie mógł. Sprawdzasz odpowiedzi w necie? Bo ja stwierdziłam, że wolę poczekać do czerwca.

      Delete
    2. Temat z "Przedwiośnia" to dla mnie jakiś absurd był, w życiu bym go nie wzięła xD. Mówię o "Gloria victis" i "Mazowszu" - strasznie fajnie się o tym pisało, aż za szybko, po dwóch godzinach z sali wyleciałam, pierwsza zresztą... Może nie będę żałować ^^.
      Czekam do czerwca. Na te nawet nie zaglądam. Po co zawczasu się denerwować?

      Delete
    3. No dokładnie. I tak nie pamiętam, co zaznaczyłam... Nie, nie będę sobie stresu dokładać :D Daj spokój, gloria victis to porażka :D

      Delete
    4. No właśnie :D. Co będzie to będzie, dla nas i tak ważniejsze jest rozszerzenie.
      Ja akurat o tym czytałam przed wyjściem z domu - i tylko o tym xD. No i tak przeczuwałam, że będzie coś związanego z powstaniem styczniowym, bo rocznica... Tylko wolałabym na rozszerzeniu :D.

      Delete
    5. Boję się tego tematu, co będzie na rozszerzeniu... I wiem, że pewnie wyjdę pierwsza/gdzieś z początku, bo ja szybko piszę. Ja dzień wcześniej czytałam streszczenie "Przedwiośnia" i jeszcze pamiętałam. Mniejsza. Na rozszerzeniu chciałabym jakąś analizę fragmentu czy coś. Dobrze będzie!

      Delete
    6. Ilu Was pisze? U nas, licząc mnie, piątka. Powiedziałabym, że też jak zwykle wylecę pierwsza, ale nie wiem, trochę boję się tego, bo zbyt wiele od tego zależy. Niby pisałam, niby czytałam... ale na konteksty historycznoliterackie czy filozoficzne pewnie jak zwykle będę ślepa :P. Chciałabym poezję. Najlepiej dwa wiersze do porównania i ich role w utworze, przy tym najlepiej się czuję. A jakby jeden z nich był jeszcze z moich paru ukochanych... Byłabym w siódmym niebie. Nie lubię pisać na podstawie jakichś fragmentów powieści. Nienawidzę wręcz. Ale to może dlatego, że pierwszy raz dobrze poszło mi przy wierszu i teraz epika jest "be" :P.
      I jutrzejszego rozszerzenia z ang też się obawiam :P.
      Przy "Przedwiośniu" bałam się, że coś spierniczę, zwłaszcza jak zobaczyłam ten fragment... Nawet go na którejś lekcji przerabialiśmy, tylko że te strony notatek ominęłam!

      Delete
  11. Powodzenia! A tak w ogóle to co zdajesz? :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oprócz trzech podstawowych zdecydowałam się na rozszerzony angielski i polski - w pierwotnej wersji miałam jeszcze zdawać podstawowy wos, ale zrezygnowałam. No i teraz parszywie żałuję, no cóż.

      Delete
    2. Czyli tak lajtowo w miarę :D Wos chyba nie jest zbyt trudny, więc szkoda, że zrezygnowałaś, ale może akurat do niczego Ci się nie przyda.

      Delete
    3. No właśnie jak pisałam próbny, to zdałam bez problemu, więc w sumie strasznie żałuję, że zrezygnowałam, bo właśnie teraz chyba by mi się przydał jednak :) Ano. Dzisiaj już wszystko za mną, jutro rozszerzenie polskiego i 21,22 ustne :D

      Delete
  12. Czekam na jakąś relację z tego, jak ci poszło :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Żyję, nawet chyba poszło mi całkiem nieźle, jestem zadowolona z tematów wypracowań, pisałam o przedwiośniu... Jestem zadowolona. Żebym jutro rozwaliła matmę, a będę z siebie dumna :)

      Delete
  13. trzymam kciuki w takim razie :)

    ReplyDelete
  14. Replies
    1. To znaczy? Dla mnie najgorszy był ustny polski.

      Delete
    2. Dla mnie matma.
      Bo polski jakkolwiek, ale rozgromię. Dużo z pracy pamiętam, jeszcze z lektur, a że ustny dopiero za dwa tygodnie, to od poniedziałku zaczynam naukę. Najważniejsze, że dzisiaj matmę pokonałam :D

      Delete
    3. A dla mnie właśnie matma była najłatwiejsza. :D Tak, jestem dziwna, przyznaję się bez bicia. Za to zawsze mam tremę przed wystąpieniami publicznymi, nawet jeśli mam przed sobą tylko kilkuosobową komisję...

      Delete
  15. Miejmy nadzieję, że dałaś czadu! :D Świetny nagłówek jak zwykle :)

    ReplyDelete
  16. Mam nadzieję, że dobrze Ci poszło i pójdzie na następnych ;) Trzymam kciuki!
    Dla mnie jutro najstraszniejszy i najważniejszy... rozszerzona matma :|

    ReplyDelete
  17. Zdrowe podejście jest najważniejsze,mam nadzieję, że się go trzymasz :*

    ReplyDelete