6.7.13

Day 10 - A picture of something (someone) that has changed your life

Naprawdę zastanawiam się czasami, kto wymyśla takie głupie podpunkty! Jako, że nie mogłam znaleźć żadnej rzeczy, która mnie jakoś zmieniła, postanowiłam pokazać zdjęcie KOGOŚ, kto to moje życie w jakiś sposób zmienił :D

zdjęcie pochodzi z http://ddlodz.pl/
Ten wybór nie powinien nikogo, kto mnie zna, zdziwić. Jakub. Kuba. W ogóle happysad. Czasem brak słów, żeby opisać coś, kogoś, kto jest dla nas... autorytetem, lub stanowi jakiś powód do uwielbiania. Nie chce mi się o nich pisać, bo już to znacie na pamięć!

Żeby ta notka nie była taka o z dupy wyjęta, to powiem, że czekam niecierpliwie na listy na uczelniach w środę, czwartek i piątek! Mam nadzieję, że w piątek uda się bardzo bardzo, bo nie powiem, na tym angielskim w Krakowie zależy mi najbardziej... 

85 comments:

  1. zdjęcie z łódzkiego koncertu! na pewno tego, na którym byłam... nie wiem, którego, czy 13/10/12 czy 8/2/13, ale na pewno któryś z tych! :D

    ReplyDelete
  2. A miałaś tu wstawić coś innego... ;)
    Też się miałam dzisiaj wziąć za dokończenie tego tagu, ale nie wiem, czy ma to jeszcze jakikolwiek sens. ;D

    Wiesz, że trzymam kciuki!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pomysły mi się co minutę zmieniają, więc ;)
      Pewnie, że ma :D Nie wiem jaki, ale chyba ma :D

      Delete
  3. Replies
    1. dopiero w tym tygodniu będą ;)

      Delete
    2. A do jakich miast poza Krakowem, jeszcze rekrutowałaś?

      Delete
    3. Katowice i Kielce ;) Jednak, nie ukrywam, Kraków to mój najbardziej wymarzony wybór :D

      Delete
    4. Same miasta na literkę 'K' :D
      i daleko ode mnie. ;)

      Delete
  4. Fajnie mieć taki autorytet.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja pamiętam że jak byłam gimbuskiem takim to dosłownie dałabym się pokroić za spotkanie pewnego muzyka, o haha, pamiętne czasy :D Przeminęły dawno.

      Delete
    2. A zdradzisz, o jakim muzyku marzyłaś? ;)
      Ja raz byłam bliska spotkania z happysadem, przed koncertem...
      ... ale ze strachu i wstydu nie podeszłam...
      ... a kiedy się zdecydowałam..
      ... wsiedli do samochodu cholery i odjechali :D

      Delete
  5. Happysad lubię bardzo!
    Życzę, że uda Ci się dostać do Krakowa ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. na to liczę, nie dziękuję :)

      Delete
  6. Chyba większość z nas ma pewne autorytety tego typu i to jest piękne :)
    Co do wyników to trzymam kciuki ;3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ano ;) Zawsze jest dobrze się mieć na kim wzorować ;)
      Nie dziękuję!

      Delete
  7. Chyba jednak 8/2/13, hahah :D
    aaaa no i trzymam kciuki oczywiście za wyniki!

    ReplyDelete
  8. mam nadzieję, że wszystko się uda :D

    happysad, cuuuuuudo

    ReplyDelete
    Replies
    1. byłoby miło, naprawdę ;>

      a jak <3

      Delete
  9. happysad towarzyszył mi przez całe liceum, w chwilach dobrych i trudnych. gdy teraz do nich wracam... nieraz łza się kręci w oku. są wspaniali :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. właśnie o to chodzi, że są zawsze, kiedy ich potrzebuję ;) niektóre piosenki, to po prostu od wokalu dech zapiera, tekst wchodzi w głowę i wyjść nie chce, a całe ciało sobie tańczy jak szalone ;) najwspanialsi! ;D

      Delete
    2. dokładnie :) aż żałuje, że nie zdążyłam jeszcze przesłuchać nowej płyty, słyszałam tylko jedną piosenkę, w której zdążyłam się zakochać :) chyba czas najwyższy się za nią zabrać :)

      Delete
    3. to polecam strasznie strasznie! ;) ja zamówiłam sobie w przedsprzedaży i na chwilę przed premierą przyszła mi z podpisami! na początku sceptycznie podchodziłam do piosenek, bo są z goła inne niż poprzednie... ale teraz je ko-cham!
      a którą poznałaś już? ;)

      Delete
    4. zauważyłam, że każda ich płyta ma inny klimat. każda jest na inny nastrój... niesamowita.
      "nic nie zmieniać" - właśnie sobie włączyłam. :)

      Delete
    5. Oo, ta piosenka jest rewelacyjna, głos Kubusia <3 Ale to jest w zasadzie ich zaleta, bo chyba nie byłoby sensu w wydawaniu piątego (przykładowo) krążka, który mówi o tym samym i nie wnosi nic innego ;) A tak z niecierpliwością wyczekuje się tejże nowej zdobyczy z ekscytacją: co to będzie? :D

      Delete
    6. jest przepiękna <3 jasne, że zaleta :) ale kiedyś w którymś wywiadzie zostali zapytani, dlaczego co chwilę mają "inny styl"... sami przez moment nie umieli odpowiedzieć, po czym pan Latawiec rzekł: "chyba tak jakoś przez to nasze życie" :)

      Delete
    7. to też jest prawda, przecież to, co myślimy na dany temat zmienia się w przeciągu naszego życia kilkukrotnie :D tak zwany punkt widzenia zależy wyłącznie od punktu siedzenia... co nie zmienia faktu, że czasem słuchając ich piosenek mam wrażenie, jakby zostały napisane w sam raz dla mnie i o mnie ;)

      Delete
    8. dokładnie tak :) i niesamowite jest też to, że ilekroć ich słucham (a szczególnie kiedy wracam do nich po dłuższym czasie), myślę o czyms innym, niż poprzednio :)

      Delete
    9. to jest ich największa zaleta, oczywiście zaraz po melodyjnym głosie Jakuba :D

      Delete
    10. rzeczywiście, głos Quki jest niesamowity. i jak się zmienił na przestrzeni płyt ^^ na początku taki... chłopięcy jeszcze a od Nieprzygody już coraz bardziej męski :D

      Delete
    11. Ach można by go słuchać i słuchać i słuchać i nigdy nie mieć dosyć, tylko skórkę gęsią jak na przykład w "Taką wodą być" :D

      Delete
    12. o taaak <3 a właśnie przesłuchuję sobie "ciepło/zimno" :)

      Delete
  10. Uda sie zobaczysz:) Ja mam stresa przed pielegniarstwem :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie rozumiem, dlaczego każą nam tak długo czekać! nie dość, że na maturalne wyniki się czekało, to jeszcze to! ;>

      Delete
    2. To jest sadyzm w czystej postaci ;D :P

      Delete
    3. dokładnie! zwodzą nas za nos, i tyle. ale ok, niech wyniki będą mi przychylne to im wybaczę to czekanie :D

      Delete
    4. Ja im wszystko wybacze jak sie dostane :D Bede im wielbic stopy do konca swiata :D

      Delete
    5. to miałam na myśli mówiąc, że im wybaczę :D
      niechże tylko nas na te listy wpiszą cudowni!

      Delete
    6. Jezusie ja dzisiaj 10 razy sprawdzalam czy dobrze wyniki matury wpisalam :D

      Delete
    7. ja tak z wynikami miałam; dwa dni wcześniej patrzałam, czy przypadkowo nie dodali już :>

      Delete
    8. oj wez siedze i paznokcie obgryzam :D

      Delete
    9. już bym to wolała mieć za sobą :P

      Delete
  11. a tylko do krakowa próbujesz? ;>

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie, złożyłam jeszcze w Katowicach i Kielcach, ale nie ukrywam, że Kraków sobie wymarzyłam ;)

      Delete
    2. i tak daleko ode mnie :P

      Delete
    3. robisz to specjalnie :P

      Delete
    4. prawda jest taka, że nie wiem, skąd pochodzisz, więc mam wytłumaczenie :D

      Delete
    5. już tak się nie wykręcaj :P

      Delete
    6. jestem mistrzem wymówek :P

      Delete
  12. Miałam wziąć udział w takim wyzwaniu, ale stwierdziłam że w niektórych punktach nie wiedziałabym co umieścić :) happysad bardzo lubię, większość piosenek znam na pamięć i lubię do nich wracać :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. e tam, zawsze można wymyślić coś "tfórczego" i jest śmiesznie przynajmniej :> w sam raz jak się nie ma weny na napisanie czegoś sensownego ;)
      ja też wszystkie na pamięć znam; byłam z kuzynką na koncercie i ona się dziwnie na mnie patrzyła jak słowo w słowo śpiewałam :D

      Delete
  13. Ile dla ludzi znaczy muzyka, to aż straszne :)

    ReplyDelete
  14. Nie zaskoczyłaś mnie tym wyborem :P
    Ale trzymam kciuki w sprawie tych list. Najmocniej w piątek, skoro Ci najbardziej zależy! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak w zasadzie myślałam, że wszyscy będą znudzeni mną i moimi napadami happysadomanii :P
      nie dziękuję ;>

      Delete
    2. Eeee tam, czemu znudzeni. Jak ja coś lubię to też często o tym wspominam, a inni mogą albo się do tego przyzwyczaić, albo zacząć to ignorować ;>

      Delete
    3. też racja :> nikogo w zasadzie nie zmuszam, do czytania :D no, ale jak się kogoś lubi, to w wielu wypadkach na ich temat dostaje się ślinotoku :D

      Delete
    4. Znam to :D A jak listy przyjętych? Bo mocno trzymam kciuki!

      Delete
    5. Do Krakowa na UP się nie dostałam i nie dostanę, bo jestem nisko na liście rezerwowej, za to do Kielc na oba kierunki się dostałam (polski: redakcyjno-wydawniczy i filologię angielską), a jutro mam jeszcze wyniki filologii angielskiej specjalność język biznesu w Katowicach ;) No i złożyłam jeszcze na UJ, na informację naukową, bo ileś tam osób brakowało, a że nawet punkty jako tako... no ale najważniejsze, że te dwa mam gwarantowane :D

      Delete
    6. Szkoda z tym Krakowem, ale te dwa kierunki też są w porządku :) Jeszcze nie wiesz, na co pójdziesz tak na 100%, nie? Pewnie zaczniesz poważniej myśleć, jak już będą wszystkie ostateczne listy i będziesz wiedziała, na czym stoisz.

      Delete
  15. Również muszę wytrzymać do środy i piątku. Angielski? Ciekawy pomysł. Życzę zatem powodzenia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie dziękuję ;)
      Powiedzmy, że angielski dość dobrze umiem, sprawia mi przyjemność gadanie/pisanie, więc.. Trzeba zrobić z tego pożytek :D

      Delete
  16. Daj znać koniecznie! :))

    ReplyDelete
  17. Fajna sprawa mieć kogoś takiego. Ja znam tylko kilka ich piosenek ;)
    Na jakie kierunki złożyłaś? Ja na odpowiedzi czekam do piątku :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na filologię angielską ze specjalizacją język biznesu/przekładoznawstwo, filologię polską ze specjalnością edytorsko-wydawniczą, dziennikarstwo i komunikację społeczną oraz kulturoznawstwo i wiedzę o mediach ;) ja mam angielski w piątek, a w środę kulturoznawstwo :D Nie mogę się wprost doczekać!

      Delete
    2. na który najbardziej chciałabyś się dostać? albo inaczej: jeśli dostaniesz się na wszystkie, który wybierzesz?

      Delete
    3. Lubisz zadawać trudne pytania? :D
      Nie mam zielonego pojęcia, co wybiorę! Totalnie.

      Delete
  18. Ja po zjedzeniu dzisiejszej OGROMNEJ porcji spaghetti mam dość :D

    ReplyDelete
  19. Mogłaś mi powiedzieć kiedy jedziesz składać na UP ;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. to był szybki i spontaniczny wyjazd, więc nie miałam nawet czasu na nic w tym Krk, bo podjechałam, zostawiłam i naprędce musiałam wracać do domu ;)

      Delete
  20. Happysad to rzeczywiście genialny zespół choć ekspertem od ich muzyki nie jestem.
    :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Masz jakąś swoją ulubioną piosenkę? ;)

      Delete
  21. Ach, happysad. Rzeczywiście nie musisz nic więcej mówić!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Strasznie jestem przewidywalna, nie? :P

      Delete
  22. ja bym chyba w tym punkcie musiała zamieścić zdjęcie mojego liceum :D
    trzymam kciuki za wyniki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja o moim liceum pomyślałam dopiero po opublikowaniu tego postu więc... niemniej, masz rację, tam chyba najbardziej się zmieniłam. Ale muzyka zawsze była bodźcem górującym :)
      nie dziękuję!

      Delete
    2. no i jak te wyniki? ;)
      na mnie muzyka działała bardziej kiedyś, teraz już nie aż tak - to się chyba starość nazywa :P

      Delete
    3. Do Krakowa na UP się nie dostałam i nie dostanę, bo jestem nisko na liście rezerwowej, za to do Kielc na oba kierunki się dostałam (polski: redakcyjno-wydawniczy i filologię angielską), a jutro mam jeszcze wyniki filologii angielskiej specjalność język biznesu w Katowicach ;) No i złożyłam jeszcze na UJ, na informację naukową, bo ileś tam osób brakowało, a że nawet punkty jako tako... no ale najważniejsze, że te dwa mam gwarantowane :D

      Delete
  23. Ja mam kilka osób, które zmieniły moje życie, runo by było wybrać jedno ;)
    Będe trzymać kciuki :*

    ReplyDelete
  24. Ja bym tu też muzyków dała... :D
    Trzymam kciuki!

    ReplyDelete