16.6.13

Lato, lato wszędzie, zwariowało oszalało..

Z racji, że szanowne lato w końcu się do nas przypałętało, że w zasadzie nie ma co robić, nie ma gdzie się śpieszyć i nie trzeba się uczyć, sezon wakacyjny można uznać za otwarty. Słońce za oknem, chłodzone napoje, kilogramy  lodów z bitą śmietaną i czekoladą, opalenizna, która jednak nie chce zawitać, wszystko skłania nas do jakiegokolwiek świętowania. Dołączyć do tego grille, siedzenie w ogrodzie i cieszenie się wolnym czasem, wychodzi idealny czas dla nas, którzy w końcu marzą o nicnierobieniu. Pomijając fakt, że ja robię to od niemal dwóch miesięcy. Bo dopiero teraz czuję ducha wakacji (nie, to wcale nie jest związane z nieuchronnie zbliżającymi się wynikami matur, a skąd, sądzę, że tego dnia zanim wstukam hasło, by dowiedzieć się, jak jest, zemdleję lub najzwyczajniej dostanę zawału. W najlepszym wypadku dostanę trzęsawicy, która uniemożliwi mi jego wpisanie, swoją drogą, niezwykle skomplikowanego.), więc radujmy się!  Doszłam również do wniosku, że niedziela, kiedy nazajutrz nie wstajesz do szkoły jest bardzo przyjemna, więc po raz kolejny z rzędu spędzam ją gapiąc się w komputer i oglądając serial. Smutne jest to, że serial ten ma zaledwie dwa sezony, i ja już jestem w połowie drugiego. Ot zagwozdka maturzysty, co oglądać?! Tym miłym akcentem idę swoje oglądanie kontynuować, wcześniej jednak pasuje uzbroić się w lody i kawusię. Idealnie, idealnie. Po południu grill, ale że słońce i tak mnie z pewnością nie złapie... Szkoda mówić. Pozdrawiam!

123 comments:

  1. Mnie też słonko nigdy nie łapie. Jestem blada jak ściana, ale cóż, taka moja uroda:) Też czuję wakacje i cieszę się, że wreszcie nie muszę się uczyć. Marzy mi się odpoczynek, ale niestety - ja w poniedziałek muszę wstawać do szkoły:<

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zaraz będzie, że sprowadzam Cię na złą drogę, ale od zrobienia sobie jednego dnia dłużej weekendu... Dobra, nic nie mówiłam :D No a mi się to właśnie nie podoba, chciałabym się opalić, bo ten trupi niemal wygląd mnie po prostu poraża :D

      Delete
  2. Co za serial oglądasz? I jakiego poszukujesz? Jako serialomaniaczka służę pomocą ^^

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chwilowo oglądam "Skandal", ale kilka odcinków mi tylko zostało, upatrzyłam sobie "Braci i Siostry", bo oglądałam tylko kilka odcinków, a fajne :D Nie wiem czego :D Może być coś o doktorach, tylko nie wampiry i spółka :D

      Delete
    2. O, tego akurat nie oglądałam ^^. Z doktorów... może być psychiatra? Jak tak to zobacz sobie na "Hannibala", po paru odcinkach się rozkręca i obecnie mi szkoda, że już w piątek zakończenie sezonu :P

      Delete
    3. To polecam serdecznie, bardzo fajny serial. Kobieta ma "firmę" i z przyjaciółmi ratuje polityków i inne sławne osoby przed kompromitacją. Ja dzisiaj skończyłam to oglądać, ale już upatrzyłam sobie coś.

      Delete
    4. Rzucę okiem, jak nie zapomnę :D. Zatęskniłam za powieścidłami i teraz głównie czytam...

      Delete
    5. Ja znowuż pożeram kryminały, ale z jaką zawziętością!

      Delete
    6. Kryminałów nigdy jakoś specjalnie nie lubiłam - chociaż pamiętam, jak przeczytałam dobre trzydzieści tomów z serii "Kot, który..." xD.

      Delete
    7. To ja Ci polecam, szwedzkie. Genialne są, nawet nie takie straszne :>

      Delete
    8. Polecasz jakiś szczególnie? :D

      Delete
    9. Millennium, Larssona - genialne trzy tomy. Camilla Lackberg, też jest dobra. Ake Edwardson... Warto poświęcić chwilę :D

      Delete
    10. Millennium czytałam! A jakiegoś ebooka Lackberg chyba kiedyś dostałam gratis, jak znajdę to wrzucę na czytnik ^^.

      Delete
    11. Aż się przestraszyłam, że tak szybko się tu pojawiłaś :D No i co o tym Millennium sądzisz? ;> Ja już jedną przeczytałam, teraz mam u siebie drugą. A muszę dzisiaj skończyć jedną, i w końcu jutro się do biblioteki na nowe łowy wybiorę :D Nie lubię czytników. Książka to książka!

      Delete
    12. To teraz przestraszę Cię znowu ^^.
      Pierwszy tom mi się podobał, pozostałe dwa zresztą też, ale... jakoś nie moje klimaty. Obecnie czytam sobie bajeczkę dla dzieci i dobrze mi z tym, lol.
      A trzymałaś kiedykolwiek czytnik w dłoni? Toż to cudo jest! W zeszłym roku ze sto książek na tym przeczytałam... nie wyrobiłabym się z chodzeniem do biblioteki :P

      Delete
    13. Jak kto lubi :D
      Miałam, u Wuja. I jakoś nie moje klimaty :D Poza tym, wypożyczanie książek na czytnik nie jest kosztowne, czy coś? :P

      Delete
    14. Nowości są nieraz do kupienia za dychę - ile razy się temu oprzeć nie mogłam... :D Lektury i jakieś starsze książki z domeny publicznej można za darmo i legalnie. A dla bardziej "oszczędnych" zawsze pozostaje gryzoń - plików w .mobi (na Kindle'a) jest masa, a jak nie ma to zawsze można się ruszyć i samemu przekonwertować ^^.

      Delete
    15. A drogi taki sprzęt? :P Obawiam się, że nie mam takich funduszy! Przez moje pieprzone zapędy do kierownicy zostanę bankrutę ^^

      Delete
    16. Ja za swojego Kindle'a, Classic, dałam trochę ponad 400, ale to było rok temu, teraz staniał :P. Poszła na to "urodzinowa" kasa, uznałam, że zamiast kupować kolejne książki rzucę się wreszcie na coś, co może mi się bardziej przydać. I faktycznie - wygodny dostęp do masy książek, zmiana wielkości czcionki i inne takie drobiazgi okazały się wystarczająco fajne, żebym się w nim zakochała na zabój ^^.

      Delete
  3. No i dobrze! :) W końcu trzeba czasem usiąść, wziąć oddech i wypiąć się, dosłownie, na wszystko.
    Co do seriali polecam OneTreeHill i oczywiście Dr.House.
    :)

    ReplyDelete
  4. Ja wynikami zacznę się przejmować dopiero w przyszłym tygodniu. Póki co staram się o tym nie myśleć. Tylko cholernie ciekawa jestem, jak mi poszło. :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja w sumie bać się, to nie boję, tyle, że jestem właśnie cholernie ciekawa :D oczywiście sprawdzanie zacznę od matmy i jak tylko zobaczę 30% to będę najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem :D

      Delete
    2. Za mnie wyniki w internecie sprawdzi siostra więc pewnie wyśle mi wszystkie smsem, na którego będę wyczekiwać całą noc. :D

      Delete
    3. Ja, pomimo, że będę w domu, zatrudniłam siostrę, żeby mi wpisała hasło, i wszystko, i zobaczyła wpierw, czy jest matma. Jak będzie matma, to wtedy sobie sama wszystko sprawdzę :D
      A jak to będzie z tym, żebyś rozwoziła papiery na studia? Może ktoś w Twoim imieniu rozwieźć?

      Delete
  5. Ja sobie jeszcze nie powakacjuję, bo za tydzień czeka mnie mega egzamin :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. To ja będę trzymała kciuki, dasz radę ;))

      Delete
  6. Dwa dni nawalania rakietkami w lotkę, nie wiem, jak ja do szkoły pójdę z takim bólem mięśni - lato.

    ReplyDelete
  7. Szczerze mówiac to ja za latem nie przepadam - plus jest taki, że są wakacje, ale nienawidzę tego typu pogody...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mówisz jak moja koleżanka! :) Jak można lata nie lubić?! Upały lepsze od deszczu/śniegu :D

      Delete
  8. Podzielam z tobą brak opalenizny. ;_; Ale radujmy się, bo nie trzeba już odrabiać leeeeeekcjiiiiii! *juhu*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja już od dwóch miesięcy siedzę w domu, przede mną, nieskromnie mówiąc, jeszcze trzy i wcześniej chyba osiwieję od nicnierobienia! ;D A na dworze, w samym słońcu mogłabym siedzieć godzinami a słońce mnie i tak nie chyci -.-

      Delete
    2. Może to i lepiej, tak przynajmniej się nie spalisz. :D

      Delete
    3. Powiedziałabym jak mój kolega do koleżanki, co jej sie ponoć nudzi i chce się uczyć: cóż ty, Antisocial za heresje prafisz :D wolałabym być spieczona niż bladziutka! Ty tam w Barcelonie to non stop słońce masz :D

      Delete
  9. Ja jestem na zdrowotnym urlopie od miesięcy siedmiu, a sesja dopiero we wrześniu. Nicnierobienie wychodzi bokiem, wylewając się przy okazji uszami :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja siedzę wprawdzie "dopiero" od dwóch, ale jeszcze do października kupa czasu, więc chyba prędko zwariuję w tym domu! Ile można siedzieć przy komputerze i psuć wzrok, czytać i psuć wzrok, a w końcu spać?! No masakra :D Ale nie, nie narzekam, bo w tym wszystkim naprawdę niczego robić mi się nie chce! XD

      Delete
    2. Doceń fakt, że zawsze możesz się zaktywizować :) Ja na razie próbuję przetłumaczyć szanownemu kręgosłupowi, że siedzenie jest priorytetem.

      Delete
    3. Gdyby mi się chciało, to by było dobrze :D dzisiaj "aktywnie" zmieniałam miejsce leżenia, czy ustawienie ekranu komputera... to się nazywa lenistwo :D

      Delete
    4. To już się chore raczej robi, no ale co tam :D Nawet się nie mogę zebrać do zrobienia durnej szarlotki :D

      Delete
    5. Luz, masz na to mnóstwo czasu ^^

      Delete
    6. Już mi bokiem wychodzi :D

      Delete
    7. A co ja mam powiedzieć? :P

      Delete
    8. No, masz rację. Ale damy radę :P A jak mi się dzisiaj zachciało na dworze coś robić, to oczywiście zaczął padać deszcz i wróciłam do nicnierobienia. Nawet wyszłam z książką na balkon, a mama mi się pyta, czemu tak? To stwierdziłam dumnie, że potrzebna mi zmiana otoczenia, ech :P

      Delete
    9. Myśl pozytywnie: może to cichy początek wielkich zmian? :D

      Delete
    10. Kto wie :D Porządne zmiany to będą, jak będę wiedziała, gdzie iść i co robić :D Marudzę chyba :D

      Delete
    11. Marudzisz, a w dodatku komplikujesz :P

      Delete
    12. Komplikowanie to chyba moje trzecie imię :P

      Delete
    13. Współczuję przyszłemu partnerowi :P

      Delete
    14. Kłopot się sam rozwiązuje, bo na razie żadnego amanta nie ma i pewnie nie będzie :P

      Delete
  10. Ja chcę wakacje... A siedzę i się uczę. PRAWIE CIĄGLE ostatnio ;c

    ReplyDelete
  11. happysadów też oglądałam, ale, hahha, na Lorein byłam tam, widać mnie na nagraniu, więc wiesz :D

    ReplyDelete
  12. Dopóki mam przed sobą jeszcze kilka dni w szkole, lato jest uciążliwe (za oknem słońce, pięknie, a ja siedzę na bardzo ciekawej historii....). Czekam na 28 czerwca, wtedy będę równie szczęśliwa.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hahaha, też bym chciała być 28 czerwca szczęśliwa :D zobaczymy, czy szczęście dopisze. Wasze zakończenie roku szkolnego to moje być albo... nie, nie biorę innej opcji pod uwagę! ;) Słyszałam, że w tym tyg prawie do 35 stopni ma dojść :D

      Delete
  13. happysad hejtują, bo rzekomo ich piosenki są tylko o miłosci, blabla. a Lorein jest mało znanym zespołem jeszcze, ale hejtowany jest za podobieństwo do Myslo (głos Łukasza = głos Rojka). no, mniej więcej.

    ReplyDelete
  14. Nie, nie, to jest ogólnie wiadome, zresztą Łukasz nawet się wypowiadał na ten temat, pogrzebałam i znalazłam, w tym wywiadzie: http://www.magazyngitarzysta.pl/ludzie/wywiady/11485-lukasz-lanczyk-lorein.html :D
    Hejterzy zawsze znajdą obiekt do hejtowania, niech robią, co chcą, ważne, aby takie zespoły jak hs się tym nie przejmowały :D

    A jeśli lubisz Lorein, to zaproszę Cię do polubienia fanowskiej strony na fejsie - znajdziesz ją pod nazwą Armia Lorein :D jeśli nie, to się nie pogniewam (jestem założycielką xd), a jeśli tak, to będzie nam wszystkim bardzo miło :D

    ReplyDelete
  15. Jejku, to wyniki matur będzie można zobaczyć w internecie? Proszę nie ;o

    ReplyDelete
    Replies
    1. to zależy od szkoły, czy dyrektor dał wam karteczki z hasłem i loginem, czy nie ;) ja takowe karteczki dostałam, koleżanka z innej miejscowości już nie :) poza tym, lepiej zobaczyć rano na czym się stoi, niż przy całej szkole/klasie wybałuszyć oczy ze zdziwienia ^^

      Delete
  16. Uf, to dobrze, że ja nic takiego nie dostałam. Mam nadzieję, że po cichutku sobie przyjdę, odbiorę wyniki i będę się mogła zaszyć w najciemniejszym kącie domu, aby przepłakać życie :D

    Hm, empik też piękna sprawa, tylko jedzonka tam nie ma ;( tego by mi brakowało.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Obawiam się, że po cichu nie da rady, niezależnie od tego, jakbyś tego chciała :D

      Delete
  17. Polubiłam, a myślałam, że lajkuję... o.O
    No staje się, staje, ale cóż poradzić? Cieszy mnie to, że nie chcą isć do telewizji, Kuba o tym wiele razy mówił... I MA RACJĘ. wczoraj był zespół uniqplan w ddtvn i był perfidny playback, a na ich fb wysyp nowych fanów. omg. Ja mam nadzieję, że Lorein pozostaną ludźmi i będą działać jak happysad... Dobra muzyka obroni się sama ;)
    Mimo wszystko są ludzie, którzy happysadu jeszcze nie znają :D

    ReplyDelete
  18. mam nadzieję,że po sesji pogoda dopisze i również zachłysnę się latem. tylko czy zdążę zrobić wszystko,co planuję;) pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  19. Ja już po wystawieniu ocen, więc też serwuję sobie taki odpoczynek z serialami. :D

    ReplyDelete
  20. Nie ten serial, to inny, jest ich cała masa. :D Baw się dobrze!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj tam no :D Hah, przynajmniej przez tydzień, do wyników, mam zamiar :D

      Delete
    2. A po wynikach już nie? :P

      Delete
    3. Wszystko od wyników zależy, czy będzie zabawa czy tragedia :P

      Delete
    4. I tak trzeba będzie opić i się wyszaleć. :P

      Delete
    5. Na jedno wychodzi. :D

      Delete
  21. Oceny wystawione, więc w zasadzie można już teraz olać bezsensowne siedzenie w szkole i gapić się całymi dniami w seriale, a tego do nadrobienia jest sporo bo mam aż 9 seriali ;)
    Miłej środy!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Łohoho, szalejesz ;)) Co oglądasz? Nie dziękuję! (Z pewnością będzie bezproduktywna, jak każdy poprzedni dzień :D )

      Delete
  22. Lato to moja ulubiona pora roku!

    Wolę jak jest gorąco niż zimno :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja również :) Już wolę się topić z gorąca, niż marznąć pod toną ciuchów :D

      Delete
  23. Nie, no, nie sądzę, aby poszli w komerchę. Zdaje mi się, że gdyby mieli iść, to już by poszli. A jak widać... zdobyli popularność bez tej całej otoczki.

    ReplyDelete
  24. Dokładnie tak. Nie pchają się i to jest świetne. Kuba mówił chyba w dwóch wywiadach, że oni nie zamierzają iść do śniadaniówki aby wystąpić między jakimś gotowaniem, a czymś takim XD No i ma rację. Tacy, jacy są zdobyli fanów, mają ich sporo, a to chyba coś oznacza.

    ReplyDelete
  25. Przede mną niby jeszcze jeden egzamin, ale już od dawna czuję się, jakbym miała wakacje i tak mi dziwnie. Co to za serial oglądasz? Mogę polecić Ci "The O.C.", jeśli nie znasz. 4 sezony. Mój ulubiony. Taki wakacyjno-kalifornijski :')

    ReplyDelete
    Replies
    1. A to chętnie sobie obejrzę, może mi się przypodoba ;) To jest kurczę najgorsze, że jest w kit wolnego czasu a oglądać ni ma czego :D

      Delete
    2. Taki trochę naiwny ten serial i wszyscy są tacy idealni, ale jakoś go lubię. A Seth Cohen mógłby był moim mężem, więc uważaj XD Nie wiem, czy nie gorsza jest sytuacja dokładnie odwrotna - mało czasu, a miliony seriali do obejrzenia...

      Delete
    3. ... czy milion czasu, a mało do obejrzenia.... :D ja teraz zaczęłam "Bracia&Siostry", kilkukrotnie natknęłam się w telewizji na odcinki, a teraz od pierwszego sezonu lecę. Cztery odcinki dziennie, w końcu oślepnę XD I o to chodzi, żeby oglądać coś bezmózgiego, bo prawdopodobnie czegoś poważnego i tak bym nie pojęła :D

      Delete
    4. Nie kojarzę tego serialu... Ale te ambitne seriale też są fajne, chociaż przydałoby się w nie trochę zaangażować, żeby coś niecoś ogarniać;)

      Delete
    5. Nie no, wiadomo, są fajne poważne seriale, tylko, żeby takie coś oglądać... Trzeba mieć nastrój, "czystą głowę", żeby pojąć to, co jest do pojęcia :)

      Delete
    6. Ja chyba mimo wszystko wolę te ambitniejsze :P Albo po prostu inny gatunek niż komedie.

      Delete
  26. Pamiętam jak sama wpisywałam to hasło, najlepiej zrobić to szybko, będzie możliwie bezboleśnie, polecam! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bezboleśnie... Ja chyba umierająca z nerwów będę! Już siostrę zatrudniłam :P Ona wpisze hasło, zobaczy, czy matma zdana a później ja sobie spokojnie przejrzę :D

      Delete
  27. Wiecznie bladzi, łączmy się!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zastanawiam się, czemu słońce mnie nie lubi :P

      Delete
    2. :I Co zrobiłaś słońcu, przyznaj się?!

      Delete
    3. No właśnie nie wiem x.x Zawsze pragnęłam lata, kochałam dobrą pogodę... A ono i tak przeciwko mnie :(

      Delete
    4. To tak jak z facetami XD

      Delete
    5. Dokładnie to ujęłaś :D Czyli ja nie mam szczęścia nie tylko do słońca, ale i do facetów... -.-

      Delete
    6. No to smutne high five :<

      Delete
    7. Dlaczego na tym świecie nie ma facetów, którzy lubią naturalne piękno. I dziewczyny, które nie używają tony kosmetyków, żeby wyglądać lepiej. I nie chleją na umór. Why? Why!?

      Delete
  28. Z tym hasłem bawiłam się dzisiaj, cała się trzęsłam. A potem przeżyłam rozczarowanie życia, bo spodziewałam się czegoś innego, może nie tak do końca zupełnie innego, ale jednak ciut... innego. :< Obyś ty się nie rozczarowała!
    Ja od kwietnia oglądam po raz trzeci House'a od początku i mimo dwutygodniowej przymusowej przerwy, to jestem już w szóstym sezonie. Seriale są super. <3 Jaki aktualnie oglądasz? :)

    Mój konkurs nie równa się z ustną maturą z polskiego, to nie te same nerwy, od tego nie zależy reszta mojego życia... zawodowego. Gratuluję zdania! Mój rocznik ponoć nie ma mieć prac. :<
    Myślisz, że mi się nie włączył leń? Ja od początku roku pańskiego 2013, skądinąd felernego, mam strasznego lenia (jak na mnie). Ale na szczęście umiem go pokonać, kiedy muszę. XD

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja już siostrę "zatrudniłam". Niech się młoda spełnia, a ja będę się modlić na ostatnią chwilę o procenty :D E tam, z pewnością dobrze Ci poszło. Jak nie masz za co trzymać kciuków to możesz 28 za moją matmę potrzymać :D

      Oglądam "Bracia&Siostry", więc jeśli i Tobie skończy się zapas oglądania, polecam :D

      A szkoda! Mimo wszystko te prace bardzo fajne, znaczy, mimo, że ja miałam prawie pewność, że z nerwów zapomnę, to jednak... A ta nowa matura... Współczuję!

      A ja nie umiem. I to mój problem, bo mogłabym przeleżeć bezproduktywnie caaalutki tydzień :D

      Delete
    2. III LO w Gdańsku - moje marzenie od podstawówki, oby się spełniło. :) Profil biologiczno-chemiczny, bardzo interesujący, przyszłościowy, idealny dla mnie. Na humanie umarłabym z nudów, historia to moja pięta achillesowa, ciężko mi jest się jej nauczyć. Poza tym ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, jak bardzo pragnę zostać lekarzem i pomagać ludziom, nawet jeśli miałabym styczność jedynie z ich tkankami... :D Pottera też znam na pamięć, tyle razy już go oglądałam, że to się nie da zliczyć. On się nigdy nie nudzi. Akurat moją fascynację podziela koleżanka - w ferie zrobiłyśmy trzydziestogodzinny maraton HP i cały czas się zastanawiam, czy ktoś jeszcze coś takiego przeżył. Jak dotąd, nikogo nie spotkałam. :< Ja wiem, że szkoła średnia to czad! Dlatego can't wait, nawet jeśli się boję. :D

      A powiem ci, że potrzymam te kciuki. Czasem trzeba się poświęcić! :D
      Myślę, że się nie skończy... Mam House'a, True Blood, New Girl muszę dokończyć wreszcie T-T, niedługo pewnie Skinsy wyjdą, może Misfits, chciałam też obejrzeć Rodzinę Borgiów i "Grę o tron" + bodajże American Horror Story. Ale dołączę to do swojej listy, jeśli zabrzmi ciekawie. :D
      Na pewno jest łatwiej - masz swoją pracę, wiesz, że będą cię z niej pytać. Na nowej maturze nie będzie czegoś takiego. Nie wiem, po co oni to w ogóle zmieniają, lepiej jest tak, jak jest teraz. :/
      Ja bezproduktywnie też, czyli z książką. Muszę się zmotywować. :d

      Delete
    3. Normalnie szacun dla Ciebie za ten kierunek, który dla mnie już brzmi strasznie, a co dopiero o uczeniu się go.. No ale jak to lubisz, czuję, że będziesz świetnym doktorem :D (wiesz, jak co, to po znajomości przyjmiesz? :D) Łohoho, też bym tak chciała obejrzeć. W zeszłe wakacje z koleżanką, przez 4 dni, co wieczór, kolejną część. Głupie jest to, że w TVNie po raz kolejny puszczają w wakacje od pierwszej części, a kiedy wakacje się skończą, to pewnie siódmej części już nie pokażą :P Mogliby od 3 puścić czy jak. Ej, naprawdę nie ma się czego bać, choć właściwie wiem, co czujesz. Ja poszłam do jednego liceum i jednej klasy z koleżanką z gimnazjum. Więc miałyśmy ten komfort, żeśmy razem poszły na rozpoczęcie, nie opuszczając się ani na krok. Później doszły do nas dwie inne dziewczyny.. I to jest chyba fajne, że z jedną koleżanką jestem w klasie, a właściwie - byłam - (boże, nie mogę się na ten tryb przestawić) od zerówki, poprzez podstawówkę, gimnazjum i liceum. To jest fajne :D Nauczyciele traktować będą was lepiej, oczywiście, jak zasłużycie, a z pewnością, to będzie darcie, że dorośli a zachowują się jak gówniarze, ale wszystko ma swoje plusy i minusy :)

      Ja polecam "Bracia&Siostry". Bardzo fajny serial. No, byłoby miło :D Z pewnością boję się na wyrost, ale taka moja natura. W zasadzie ja i tak mało co ją z nerwów pamiętałam, ale liczyło się, że miałam plan ramowy i jak się gubiłam, to wsjo czytałam niemal wszystko :D

      Oj tam, motywacja. Teraz jest czas słodkiego lenistwa, czasem trzeba, a nie ma nic lepszego od czytania :D

      Delete
    4. Czy ja wiem... Mam 16 lat, ty 19, nie jest tak źle. :D

      Przyjęłabym, o ile pójdę na specjalizację z patomorfologii, bo w Polsce jest to mało opłacalny zawód (pensja ok. 1400 zł miesięcznie + Polaków mających ten zawód jest jakieś 400. But no one cares). Jak chcesz, to obejrzyj! My i tak długo oglądałyśmy, bo robiłyśmy przerwy. Na piątej części usypiałam, ale poszłyśmy nurkować w umywalce i otrzeźwiałam. Siódmą część (2) oglądałam pierwszy raz, to moje oczy były jak spodki i co chwilę płakałam. <3 Mnie to nie rusza, zawsze można obejrzeć w Internecie albo z płyty. Właśnie ogarnęłam, że drugą część obejrzałam trzeci raz w tym roku. Am I weird? Moi wszyscy znajomi idą do tego samego liceum (6 osób), z czego dwoje do mojej klasy (+ dwie inne osoby z mojej obecnej klasy - mam nadzieję, że jedna się nie dostanie, ale myślę, że ma większe szanse ode mnie...), więc też będę miała z kim iść na rozpoczęcie - jeśli się wszyscy dostaniemy. Właśnie tak sobie to wyobrażam: stoję ze znajomymi, a tu podchodzi ktoś i nas zaczepia, bo chce się przywitać. Na to liczę. :D

      Dzisiaj się zmotywowałam, wyszłam na dwór i przeczytałam, uwaga, uwaga, trzydzieści stron! Wykąpię się i ruszę dalej z książką. Robi się coraz ciekawiej. ^-^

      Delete
    5. Zawsze lepsze wyjście, lekarz to lekarz.A ja, co? Filologia angielska/polska/dziennikarstwo, czyli kierunek na który chodzi większość ludzi, wszyscy chcą osiągnąć to samo i szansa na wybicie jest niewielka. Ale w dupie to mam, wolę być bezrobotna, niż iść na studia, które mnie nie interesują! A ja w tym roku.. oglądałam tylko to, co w tv. Jakoś sypnęłam się na oglądanie nowości, na przykład Safe Haven, Dziewczynę z tatuażem, filmy z Gosligiem... Ale Pottera still love.

      A ja dzisiaj do książki nie zerknęłam :< pewnie będę czytać w łóżku, dlaczego mnie taki leń ogarnia x.x

      Delete
  29. Pewnie będzie dobrze z tą maturą, na pewno. Swoją drogą mam to samo z opalenizną, jestem blada jak ściana mimo 36 stopni na termometrze i palącego słońca. A co ciekawego w te wakacje oglądasz? ;) Ja zabrałam się za Hannibala, bo moje kochane Pamiętniki Wampirów się skończyły ;<

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tata mi dzisiaj powiedział, że chyba mam lekko zarumienione plecy. Noż cholercia! Chyba się w końcu wyłożę na tym słońcu i będę plackiem leżeć, póki udaru chyba nie dostanę :P Ja oglądam aktualnie "Bracia&Siostry", bardzo fajny serial, polecam :)

      Delete
    2. Chyba bym nie wytrzymała leżąc tak na słońcu :D
      Może gdy nadrobię odcinki Hannibala, to zabiorę się za Twój serial :D

      Delete
    3. W zasadzie się nie da :D Ale na plaży to zawsze inaczej, bo siup do wody i od razu lepiej, a przy okazji jak się opala szybko :D
      Ja już jestem w połowie pierwszego sezonu, razem ma 5... może nie zleci mi tak szybko :D

      Delete
  30. Zależy jakie seriale lubisz, ale jak polecam każdemu Grę o Tron, Rodzinę Borgiów, Dynastię Tudorów i Downton Abbey :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Widzę, że gustujesz w podobnej tematyce ;)

      Delete
  31. Haha, znam ten ból, mój ukochany serial ma 9 sezonów, a mi zostały dwa odcinki do końca... i chyba zacznę od nowa oglądać, począwszy od sezonu pierwszego, bo nie potrafie pożegnać się z jego bohaterami :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Najgorsze jest to, że dopiero jak masz kupę wolnego czasu, to możesz w nieskończoność oglądać. Ale oczywiście w wakacje nie dodają odcinków na bieżąco, więc czekaj do października! Ja już myślę, co będę robiła (oglądała) w przyszłym roku jak teraz wszystko obejrzę :D A co oglądasz? ;)

      Delete
    2. Ja oglądam i polecam One Tree Hill, ten serial po prostu to jest dla mnie jedna wielka pozytywna afirmacja, nawet ostatnio zaczęłam sobie spisywać cytaty warte uwagi, które czytam by na przykład podnieść się na duchu :)
      Tak to niczego innego nie oglądam. Miałam w planach oglądać Internat lub statek, ale hiszpańskie seriale mają to do siebie, że jeden odcinek trwa czasami nawet ponad godzinę, a ja póki co nawet w wakacje nie będę mieć tyle czasu na oglądanie :)

      Delete
  32. Wszyscy taj mówią, a potem suprajz :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. No nie powiem, że bym się nie ucieszyła. Ileż można samotną być? :P

      Delete
    2. Całe dotychczasowe, dwudziestodwuletnie życie... moje.

      Delete
    3. Moje również. Coś z tymi facetami jest nie tak, albo skurczybyki chowają się gdzieś przed nami :P

      Delete
    4. To ze mną jest coś nie tak, mam tę cudowną świadomość :P

      Delete
    5. To złą świadomość masz :P Po prostu nie trafiłyśmy, nie znalazłyśmy tego odpowiedniego :D That is the thing :D Ja tam to samej siebie żadnych skrupułów nie posiadam, to faceci mają za mną latać, a nie ja za nimi :D I są durni, że tego nie robią!

      Delete
  33. kto się nie musi uczyć, tan nie musi... :P
    a jak chodzi o seriale to ci mogę całą listę dostarczyć :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. wiem, wiem, szczęściara jestem ;p ale będę trzymała kciuki za Ciebie, tylko powiedz, kiedy :D
      z wielką chęcią! :D

      Delete
  34. Zazdroszczę :( ja się w wakacje będę uczyła do poprawki raczej ;/

    poza tym, też bym się chciała w końcu opalić, mam mleczną karnacje. posiedziałam kilka dni temu na słońcu, zaledwie moment i polewałyśmy się wodą z siostrzenicą. czym się skończyło? poparzonym, bordowym dekolcie...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Trzymam kciuki, żeby nie było żadnej poprawki ;)

      ja mogłabym siedzieć godzinami.. kiedyś się uwaliłam w słońcu, nic. poszłam grabić trawę w bluzce kusej, nic a nic, lekko się zarumieniłam. Szlag już mnie trafia :P

      Delete
    2. Ale nie ma po co, bo ja już wiem, że będę mieć 3 egzaminy poprawkowe ^^


      Hm. mam identycznie, to frustrujące. Nawet się skusiłam na solarium kiedyś i kilka razy poleżałam. I co? Marny efekt.

      Delete
  35. O tak, życie maturzystów jest teraz wspaniałe :D Wyniki zbytnio się nie przejmuję, trząść to ja się będę w sierpniu przy wynikach z egzaminu zawodowego...

    ReplyDelete
    Replies
    1. A bo Ty dobrze się uczysz i jestem pewna, że świetnie Ci poszło :D ja mam obawę co do matmy, której - jest taka szansa - mogłam nie zdać, więc...

      Delete
  36. Lusia, nie przejmuj się wynikami matur - jest za pewne o wiele lepiej, niż myślisz! :)
    I trochę nam się lato popsuło, przynajmniej u mnie. :( Do piątku ma się poprawić. I koniec kropka.
    Co oglądasz?

    ReplyDelete
  37. Jak lato się przypałętało to i ludzie zaczynają się pałętać.
    Trzymam kciuki, głównie za matmę, ale za inne też :)

    ReplyDelete